Prototyp planera nr 1, czyli pierwsza odsłona mojego organizera.

Mój pierwszy prototyp planera

Aby wykonać pierwszy prototyp planera postawiłam sobie najważniejsze cele: musi być on bardzo prosty, poręczny, a także sprzyjać badaniom moich potrzeb, aby później rozwijać go o niezbędne funkcje. Zależy mi na tym, aby był na tym etapie bardzo elastyczny i miał możliwość edytowania. Chcę też planować zadania w perspektywie tygodnia.

Postanowiłam wykorzystać formę notesu jaką prezentowała autorka boga http://designyourlife.pl/

Tak jak ona przyjęłam format A5, miękką okładkę, oraz drobną spiralkę http://designyourlife.pl/misz-masz/organizer-kalendarz-do-wydrukowania/

Najważniejszą jednak rzeczą, którą wykorzystałam ze wspomnianego bloga jest ograniczenie się do jedynie kilku miesięcy, a nie wyrabianie organizera na cały rok. Uważam to za świetny pomysł i gratuluję autorce!

Mój organizer to prototyp. Jest pozbawiony na razie elementów graficznych, a jego zadaniem jest jedynie sprawdzenie samej funkcjonalności, aby przekonać się które są jak najbardziej potrzebne, a które zupełnie nie.

Okładka wygląda tak:

prototyp planera

Pierwsza jego część składa się z planu tygodnia (po lewej stronie), oraz strony przeznaczonej na listęzadań, które chcę wpisać w danym tygodniu do planu. Dzień zaczyna się godziną 5:00, czyli taką o której chcę wstawać. Na razie daję radę o 5:30, ale pracuję nad tym. Kończy się natomiast godziną 23:00, czyli porą bezwzględnego snu. Taka forma planowania jest wynikiem mojej fascynacji założeniami Stephena Coveya, czyli daje szanse wpisywania najpierw rzeczy najważniejszych. Na razie zrezygnowałam z dzielenia zadań na role, które mam w pamięci, aby wykonać maksymalnie prosty prototyp. Na pewno jeszcze napiszę więcej o Coveu i jego 7 nawykach skutecznego działania.

prototyp planera

Ważną częścią pod tygodniowym planem jest linijka gdzie zaznaczam dni delegacji męża. Kiedy jego nie ma muszę zupełnie inaczej rozplanować sobie dzień.

prototyp planera

 

Pod listą zadań do wykonania przygotowałam mały plan zadaniowy, gdzie chciałabym planować trening, lub posiłki na tydzień, a także zakres wiedzy jaką chcę opanować. Nie mam pojęcia do czego najlepiej się to sprawdzi dlatego pozostawiłam sobie te trzy rubryki nieopisane.

prototyp planera

 

Druga część organizera składa się z miejsca na różnego rodzaju listy. Do tej pory posługiwałam się wieloma różnymi karteczkami, albo organizerami w postaci aplikacji na telefonie podzielonymi na różne kategorie. Chciałam mieć to w każdej chwili w jednym miejscu przy sobie uporządkowane tak jak mi to najbardziej odpowiadało. Zamiast dostosowywać dla siebie np. Evernote czy inne. Zawsze czegoś mi w nich brakowało, lub było za dużo.

Na co dzień korzystam z takich list jak np.: większe zakupy, książki do przeczytania, marzenia, główne zadania. Jeżeli przyjdzie mi do głowy coś co koniecznie muszę zapamiętać a nie wiem do której kategorii przyporządkować – tworzę nową kategorię. Mam nadzieję, że po dwóch miesiącach testów będę już mniej więcej wiedziała z jakich list korzystam i których potrzebuję najwięcej.

prototyp planera

Wydaje mi się, że mój prototyp planera w formie unplugged ma dużą wadą, jaką jest odcięcie się od kalendarza rodzinnego w Google, gdzie miałam podgląd na to co zaplanowali sobie inni członkowie mojej rodziny. Będę musiała raz na jakiś czas zajrzeć tam, aby zaktualizować swoje plany. .

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>